sobota, 17 października 2026
Oto Prysha i jej chwytająca za serce historia, to przedostatnia postać z zestawu cywilów.
Dodaję też link do Youtuba Wargames Atlantic, firma wzięła się za promowanie Quarów. Dostaliśmy już krótki battle raport ze starcia i unboxing startera.
A, no i najważniejsze!! Jest aktualizacja list armii
Tancerka
Prysha przybyła do Granfin osiem lat temu wraz z objazdową grupą Nodd Ffae*. Przezimowała w Granfin raz, potem drugi, aż podczas jednego z występów poznała Cadoca**. Gdy nadeszła trzecia zima, po prostu została. Trupa ruszyła dalej już bez niej. Prysha otworzyła małą szkołę tańca we wschodniej części dzielnicy targowej i uczyła córki creevishowych kupców tradycyjnych form tańca, tych z którymi sama się wychowała. Pryshę bawiło to że dziewczęta uważały je za egzotyczne.
Gdy nadeszła wojna, nie przerwała zajęć a uczennice, w większości, nadal przychodziły choć kilka rodzin bez słowa wyjaśnienia wycofało swoje dzieci. Rozumiała to i nie miała do nich żalu.
Cadoc pisał kiedy tylko mógł, najważniejsze że żył. Był gdzieś na zachód od Granfin i walczył z Foskyldae, co oznaczało, że walczył z quarami mówiącymi z tym samym akcentem co Prysha, jedzącymi te same potrawy, na których wyrosła i śpiewającymi te same pieśni, których uczyła swoje uczennice. Nie wiedziała jak to wszystko ze sobą pogodzić, dała sobie z tym spokój. Przychodziła przed zajęciami, by przed otwarciem tańczyć i śpiewać w samotności.
** zbieżność z Cadokiem sprzedawcą gazet, a bo to jednemu quarowi Pip na imię? (no chyba go jednak zwinęli)
Labels: 1026, granfin, Quar, STL, zombiesmith



