poniedziałek, 28 września 2026
Dziś anty-traktorne wsparcie kawaleryjskie dla HVR
Boorun Aeric Venn jeździ w szeregach Hoblyn Valley Rangers w towarzystwie swojego długoletniego kompana i ogrodnika Marrena. Gdy ten kieruje cadierem Venn skupia się na bardziej niszczycielskiej robocie, balansując na zadzie cadiera z niebezpiecznie bliskiej odległości ciska wybuchowymi lancami we wrogie traktory. Przeżyli już tyle takich ataków, że Rangersi z jednostki zaczynają postrzegać ich taktykę jako całkiem obiecującą.
Cała ta woltyżerka nieustannie bawi Venna, chyba aż za bardzo, jak na statecznego quara biorącego udział w prawdziwej wojnie.
Labels: Hoblyn Valley Rangers, Quary, STL, zombiesmith
Piątkowe popołudnie to najlepszy czas by poturlać Quarami.
Kurierzy Gwyntu po ostatnim sukcesie z instalowaniem skrzynek pocztowych i nieszczęśliwej stracie zwiadowczego Kryndyla, poszli po rozum do głowy, albo może garażu, i wsparli się cięższym traktorem klasy Aerfen* by kontynuuować swoją misję.
W skład partolu czerwonych kurtek weszli: Milwer z dwoma rhyflerami, dwóch książęcych kurierów, operator scattergunnera, grenadier i ciężki obrotowy shotgun targany przez dwóch najsilniejszych chłopaków, piechotę wspiera traktor w firmowym kolorze.
Zbliżała się pora podwieczorku gdy gdy rozsądem Milwera nakazał przygotować się do postoju, okoliczne lasy obfitowały w zwierzynę oraz całkiem znośne w smaku młode termity. Wysłani na zwiad kurierzy odkryli dwóch pracowników leśnych pichcących zupę, zagadani twierdzili, że to nie dla nich, i chętnie się podzielą zaraz po tym gdy dostarczą porcję do samotnej Ciotki mieszkającej tuż za lasem.
Kurierzy podeszli do ich wyjaśnień sceptycznie i postanowili sami odnieść zupę do domu owej Ciotki. Coś tu nie pasowało a podejrzenia okazały się bardzo silne podstawy, gdy kurierzy dostrzegli zaparkowane pyngo! Już mieli zabrać garnek gdy spomiędzy drzew dało się słyszeć charakterystyczne gwizdy i pokrzykiwania toulmorskich zwiadowców!
Bandyci wysypali się zza płotów okolicznych zabudowań, drzew i skałek wprost, na niczego nie podejrzewających królewskich rhyflerów, padły strzały, nadleciały wściekłe tresowane szyrszynie** a do tego wszystkiego w chmurze spalin i klekocie zardzewiałych blach pojawił się jakiś pancerny złom, dla niepoznaki zamaskowany skradzionym kocem!
Na krawędzi lasu leżą już pierwsze quary, czerwone kurtki rozproszone ogniem wroga powoli zaczynają się zbierać, ku wrogowi lecą granaty. Toulmore jednak nie odpuszcza i wyciąga swoją tajną broń, nagle znad drzew wysokim strzałem nadlatują pociski ich moździerzy, jeden trafia w zupę i "cywilów", którzy nic sobie z tego nie robią, poraża jednak książęcego kuriera odrzucając jego ciało wprost w sadzawkę! Kierowniczy Zakocykowanego Złomu oszalał i pędzi na pełnym gazie na środek pola bitwy! Dochodzi do spontanicznej wymiany ognia z Czerwoną Boginią Wojny, pociski odbijają się od pancerzy a rykoszety świszczą w krzakach! Co za piękny bałagan!
Dowódca Zwiadowców wroga w amokalnym szale, pomimo interwencji scattergunnera i grenadiera, dopada do milwera Gwyntu i celnym bezlitosnym ciosem swojego toporka pozbawia go głowy! W odpowiedzi czający się do tej pory obsługanci ciężkiego shotguna ustawiają na dogonej pozycji swoją broń, chmura śrucin zalewa gradem wroga, jeden zręcznym skokiem ratuję skórę drugi pada skoszony!

Traktory kontynuujuą wymianę ognia, w pewnej chwili dowódca Czerwonej Bogini nakazuje zmianę amunicji, teraz jeden strzał wystarcza by Kocykowaty zamienił się w stos poskręcanych blach!
Rozochocony dekapitacją wroga toulmorski bandyda rzuca się do kolejnego królewskiego rhyflera, jego zapędy stopuje dobrze wymierzony strzał.
Grzmot, chmura dymu i kolejny powalony są wyraźnym sygnałem, że czas pozbierać poległych i rozejść się do swoich pieleszy. Niestety tym razem Ciotka sama musiała się obsłużyć...
*Aerfen - w mitologii walijskiej celtycka bogini, uosobienie sił wojny. Zawsze znała wynik starć zbrojnych. Jej imie znaczy tyle co, Wojna Ostateczna lub Koniec Wojny.
**wysp - no tak jakby wasp, czyli po naszemu szyrszyń / szyrszynie (Mikołaj zasugerował, celniejsze niż łysy!)
Labels: gwynt, Matisoft, Quar, toulmore, zombiesmith
czwartek, 24 września 2026
Ósmy z dwunastu cywilów, oto Brynn* Spawaczka i jej historia
Brynn spawała, odkąd skończyła czternaście lat – od momentu, gdy jej ojciec uznał, że skoro i tak spędza każdy wieczór w warsztacie, patrząc jak pracuje, równie dobrze może nauczyć się robić to jak należy. Nauczyli ją robić to jak należy.
Warsztat Brynn w Granfin z małego, przytulnego zakładu przekształcił się w tętniące życiem miejsce pracy z czterema pracownikami. Spawała traktory, ramy wozów, wykonywała naprawy konstrukcyjne budynków oraz łatała kadłuby statków FOD. Spawała rzeczy, których nawet nie potrafiła zidentyfikować oraz takie, co do których była prawie pewna, że nie powinna o nich wiedzieć.
Tym, czego ma pewno się nie spodziewała, była fala mniejszych zleceń. Naprawy sprzętów domowych, które przesiedlone rodziny przynosiły owinięte w materiał, niosąc je przez cały przebyty dystans. Garnka do gotowania, ramy łóżka czy starej rodowej pamiątki. Brynn brała pieniądze za pracę przy traktorach i za zlecenia budowlane. Za drobne naprawy, przeważnie, nie brała nic.
Labels: Quar, Quary, zombiesmith
poniedziałek, 21 września 2026
Do nowości Spellcrow wleciał właśnie zastęp Vorgulian. Stwory dzikie, szybkie i niebezpieczne...
Przez długi czas te obrzydliwe stworzenia, znane jako Vorgulianie, służyły w armii Sorgaxa jedynie jako zwiadowcy, nie mając przywileju walki z wrogiem w bezpośrednim starciu. To oddziały Zmor, władających włóczniami Liagulian, uważano za godne stawienia czoła przeciwnikom Sorgaxu. Choć Vorgulianie są bardziej zwinni od Liagulian, cechują się mniejszą dyscypliną i mają skłonność do nadmiernej analizy. Przez lata dowódcy i magowie Sorgaxu zastanawiali się, jak przekształcić Vorgulian w prawdziwych wojowników.
Vorgulianie to latające stworzenia, których gniazda można znaleźć na szczytach opuszczonych wież, pośród odludnych górskich urwisk oraz w niedostępnych, skalistych jaskiniach. W wielu z tych legowisk leżą białe jaja, osnute dziwnymi włóknami, z których wykluwają się młode Vorguln. Miejsca te są zacięcie strzeżone, a chroniący je wojownicy należą do najbardziej agresywnych i brutalnych przedstawicieli swojego gatunku.
To właśnie takich strażników potrzebowała armia Sorgaxa, ponieważ ich determinacja w walce była niezłomna. Próby zastraszenia starszyzny Vorgulian okazały się bezcelowe, dlatego postanowiono przyznać rasie Vorgulian panowanie nad najbardziej złowrogim szczytem Gór Anahuac, pozwalając im rozwijać się pod ochroną plemienia Sorgax. Ten zaszczyt dla rasy Vorgulian sprawił, że od tamtej chwili byli oni zawsze gotowi odpowiedzieć na wezwanie Abazatragona.
Oddziały Vorgulian posługują się bronią dostosowaną do ich potrzeb – na tyle lekką, by móc z nią latać, a zarazem skuteczną w walce, wybrano krótkie trójzęby znane są jako Soeen „Przebijacze Serc”. Na długie wyprawy każdy wojownik zabiera torbę wypełnioną suszonymi larwami, co zapewnia im pożywienie podczas działń na tyłach wroga. Podczas takich misji potrafią zamierać na wiele godzin, idealnie wtapiając się w otoczenie.
Niezwykłą cechą Vorgulian jest ich wyostrzony słuch, zdolny do wykrycia dźwięków rogów i bębnów sprzymierzonej armii z ogromnych odległości. Pozwala to generałom Sorgaxu wydawać rozkazy, których żaden inny oddział nie byłby w stanie usłyszeć. Tak czuły słuch oznacza również, że jakakolwiek próba tropienia lub skradania się do Vorguliana jest praktycznie skazana na niepowodzenie.
LD6 – M30 – WS3 – S3 – T2 – A2 – W2
Zwinny lot (zasada którą znamy już Karakkarsów). Najważniejsze, po aktywacji jednostka się nie obraca, robi to dopiero po zakończeniu ruchu! Do ruchu i szarży mogą przelatywać nad terenem i innymi jednostkami. Nie mogą wylądować bezpośrednio na wrogim bohaterze, ale jeśli po skończonym ruchu i obrocie wejdą z nim w kontakt ziomek jeśli nie ma oddziału w którym może się skryć, jest bez testu usuwany. Grubo brzmi ale wcale nie tak łatwo jest kogoś upolować, tu bardzo pomoże zasada armijna Sorgaxu!
Niezwykle Wyostrzony Słuch. Mogą dostać rozkaz będąc gdziekolwiek na polu bitwy. Dodatkowo, jeśli zostanie zaatakowana szarżą z flanki lub od tyłu (i nie znajduje się w zwarciu), może natychmiast obrócić się przodem do atakującego.
Samotnicy Żaden bohater nie może być dołączany do tej jednostki.
Dawno nie było nic z architektury, dostajemy wiatrak.
Poskładałem go na szybko, wychodzi że powinien mieć coś ze 22-23cm!
Labels: architektura, Quar, Quary, STL, zombiesmith
czwartek, 17 września 2026
Szanowna Ciotka* Tegwen Nael
Nikt w Granfin nie jest do końca pewien, skąd Szanowna Ciotka Tegwen Nael wie, gdzie przebywają głodni. Nie ma biura, oficjalnego rejestru ani żadnego systemu, który komukolwiek udało się zaobserwować i opisać. To, co ma, to kosz z jedzeniem. Zawsze. Ma również pozornie nieprzebraną wiedzę o tym, w którym progu schroniła się rodzina, która przybyła w zeszły Syl z niczym, na którym rogu stacji przesiadkowej koczuje quar, który nie jadł nic od ostatniego Cythwyn, a czasem – do której sali szpitalnej znowu nie dotarły wozy z zaopatrzeniem. Przychodzi. Karmi ich. Odchodzi.
*tu będzie o Szanownych Ciotkach jak znajdę chwilkę...
Labels: Quar, Quary, STL, zombiesmith
niedziela, 13 września 2026
Lansjerzy Maebwysh
Maebwysh posiada tylko jeden pułk kawalerii ale utrzymuje go w pełnej gotowości odkąd sięga pamięć i zapiski w najstarszych kronikach. Są zbyt nieliczni by przesądzać o losach wojen, i świetnie zdają sobie z tego sprawę, ale w swoim fachu nie mają sobie równych!
Lansjerzy Maebwysh przechodzą morderczą selekcję i trening walki długą lancą z wierzchowca, to ich tradycja, która przetrwała tu od wieków. Służba w pułku to zaszczyt, a w spisach od pokoleń pojawiają się te same klanowe nazwiska.
Tywodyn* cadier** pochodzą z tych samych linii hodowlanych, na których jeździli ich pradziadowie i są szkolone przez najbardziej doświadczonych teresów.
Tywodyn Cadier / Piaskowe Siodłaki
Tywodyn to gatunek cadiera przystosowany do życia pustyniach Kryst. Długa szyja pozwala mu wygodnie skubać niską roślinność, co jest problemem dla krótkoszyich krewniaków z terenów podmokłych. Gęsta futrzasta grzywa okrywa barki i górną część grzbietu, chroniąc zwierzę przed palącym żarem za dnia i pomagając zachować ciepło, gdy po zachodzie słońca temperatury gwałtownie spadają.
**Cadier nawiązuje do walijskiego cadeir (lub cadair), co oznacza „krzesło”, ale w wymowie i kontekście historycznym kojarzy się też z cad (bitwa/walka). Więc cadier to w ogóle mógłby być siodłak albo bojowiec a tu piaskowy siodłak/bojowiec... chorszego języka niż walijski to już do rozkmin nie było?!!!11!?
Labels: Maebwysh, Quar, Quary, zombiesmith
czwartek, 10 września 2026
Kolejny cywil, szósty z obiecanych dwunastu, który trafia do Granfin, dziś to Merrik Tawl, bibliotekarz i były nauczyciel w szkole podstawowej
Merrik Tawl uczył czytania, pisania i rachunków w małej szkółce w Brenn, tuż pod Granfin. Wszystko zmieniło się, gdy szkołę przeznaczono na kwatery dla żołnierzy, a większość jego uczniów trafiła do armii. Przeniósł się wtedy do Granfin gdzie pomaga prowadzić niewielką bibliotekę, jego czytelnikami są uchodźcy koczujący pod murami miasta i młodzi rhyflerzy.
Merrik przywykł już do odgłosu maszerujących wojsk. Nadal jednak wypożycza książki, uskarża się jedynie, że wnoszą mu do biblioteki błoto, trochę też marudzi na zniszczone okładki i pozaginane przez rhyflerów rogi stron. Nigdy jednak nie odprawia nikogo z kwitkiem. Każde wypożyczenie skrupulatnie odnotowuje w swojej księdze, wraz z nazwiskiem i datą. Przestał jedynie wykreślać z niej tych, którzy nie wrócili z frontu.
Labels: Quar, Quary, STL, zombiesmith
środa, 9 września 2026
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nowy starter do Quars`Wars nadchodzi! Newsletter Wargames Atlantic przesuwa go na liście do wydania coraz wyżej, na discordzie też coś już tam wycieka, a teraz dostajemy dwa ludki z adnotacją "poćwiczcie sobie na nich schematy malowania"...
Jeden wygląda na jakiegoś partyzanta, a drugi, co można poznać po kapciach, gustownie zawiązanej huście i broni to przedstawiciel Creevinu
Labels: creevin, Quar, wargames atlantic, zombiesmith
czwartek, 3 września 2026
Następny cywil trafia do nas.
O pani Bylgan wiemy tylko tyle, że zajmuje się roślinkami. Jej nazwisko znaczy tyle co "płatek" i sugeruje jakieś powiązania z Farmerem Bylganem (tym od pasterskiego żuka).
Labels: Bylgan, Quar, Quary, STL, zombiesmith

































