Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oleje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oleje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2019

Ciąg dalszy kopalnianych robót. Doszło trochę koloru...
Coś mnie podkusiło by do zmalowania skał użyć farb olejnych. Terpentyna nie reaguje ze styrodurem więc miało być dobrze... Niestety to cholerstwo wsiąknęło pod akrylowy podkład i zareagowało z pierwszym, czarnym sprayem elegancko wyżerając dziury, normalnie jakbym xenomorfa zarąbał... kurde, będzie co szpachlować. Fotki na deser

sobota, 4 lutego 2017

WIP z Bulldosiem w tle. Normalnie sam się nie poznaję. Raz na tydzień siadam do tego ludka na godzinę czy dwie i wysmarowuję na nim resztki rozrobionej farby. Dobra metoda bo nic się nie marnuje. Przynajmniej tak było z zielonym, został po hełmach Japończyków i czerwonym którym młody malował jakieś patyczki.
Dodałem parę warstw białego i płowego. Skończył mi się zakres tonalny w bielach Vallejo i Citadela, wyciągnąłem więc oleje. Zimna lekko wpadająca w niebieski, biel cynkowa, rozbełtana terpentyną dała szansę na parę laserunkowych warstw i wyciągnięcie bieli bielszej niż tło. Płowy mógłbym ciągnąć z akryli, ale z ciekawości podciągnąłem go żółtą ochrą. I dziś tyle...

 

blogger templates | Make Money Online