piątek, 28 sierpnia 2026
Dziś czwarta z dwunastu cywilnych postaci, dyna Seren, uliczna muzykantka
Seren nauczyła się grać na crwyth od swojej babci. Ich gospodarstwo, leżące dwa dni na wschód od Granfin, już nie istniało. Nie zostało zniszczone celowo – po prostu stanęło na drodze czegoś, czego domagała się wojna. Uciekając, Seren zabrała ze sobą jedynie crwyth, to dla niej była najcenniejsza pamiątka. Trafiła wraz z rodziną do Granfin, dalej drogi już nie było.
Zatłoczona ulica nie była odpowiednim miejscem dla jej delikatnego instrumentu, crwyth stworzono z myślą o wiejskich kuchniach i lokalnych świętach, a nie o miejskim tłumie i odgłosach artylerii dochodzących ze wschodnich przedpól. Mimo wszystko Seren, uznała że warto grać, by ciepło brzmienia jej instrumentu podnosiło na duchu mieszkańców.
Torba leżąca u jej stóp napełniała się powoli każdego dnia i pustoszała gdy każdego wieczoru przesypywała drobniaki do starej walizki w której jej rodzina zbierała pieniądze na dach nad głową. Rhyflerzy idący na front zatrzymywali się czasem i słuchali przez chwilę, ci którzy wracali, przystawali na dłużej. Nauczyła się nie pytać skąd przychodzą ani dokąd idą, grała by utrzymać przy życiu coś, do czego wojna nie zdołała jeszcze dotrzeć.
Labels: Quar, STL, zombiesmith

