czwartek, 22 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Ulubiony oddział elitarny?"
 Nie wiem, naprawdę nie wiem... Może Mega-Noby, może Hearthguardzi. Mega Noby bo są mega a Hearthguardzi za skuteczność i uniwersalność. Trzeba ich będzie kiedyś skonfrontować...
Do następnego...
Labels: Squat, squats, squaty, wyzwanie 30 dniowe
środa, 21 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Twój ulubiony model kawalerii (także powietrznej lub pancernej)?"
  Bardzo prosta odpowiedź na bardzo proste pytanie.
Krasnoludy nie mają kawalerii ani jednostek szturmowych podniebnych, motorów raczej kawalerią nie nazwę, ALE ma ją Cesarska Armia Japonii. Tak więc będzie to kawaleria Armii Kwańtuńskiej, a to dlatego że ich konie mają czapki z daszkiem. (Ludków jeszcze nie skonwertowałem).
Do następnego...
Labels: Armia Kwantuńska, IJA, wyzwanie 30 dniowe
wtorek, 20 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Ulubiony model piechoty lub ciężkiej piechoty?"
  No tu wielkiego wyboru nie ma, jest jeden i oczywisty, Squatowy Exo-Armour! Do następnego...
Labels: Squat, squats, squaty, wyzwanie 30 dniowe
poniedziałek, 19 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Ulubiony Bohater Niezależny z uniwersum?"
  Jako że wczoraj zamieszałem i odpowiedziałem na pytanie dzisiejsze dziś muszę odpowiedzieć na wczorajsze.
Ulubione uniwersa poznaliśmy przy okazji wpisu z dnia, trzeciego, wypadałoby dopasować teraz to nich Bohaterów.
Juliusz Verne - tia, gość naklepał coś ze 120 powieści, kilkanaście opowiadań, parę sztuk, jakieś operetki i trochę wierszydeł. Skupimy się na powieściach. Leksykon postaci z J.V. zajmuje osobną książkę ale można go znaleźć on-line choćby na stronie Towarzystwa. Niniejszym uprasza się o grzebanie na stronie Towarzystwa oraz gremialne wstępowanie.
J.V. postaci namnożył, na kartach powieści pojawia wielu bohaterów szlachetnych i dobrodusznych ale też i moc nikczemników, od zwykłych rzezimieszków, złodziei, po genialnych szalonych wynalazców gotowych zalać Świat piekielnym ogniem swoich super broni. Który z nich jest tym jedynym i godnym wybrania? Długo myślałem i w końcu wiem, to Marcel Bruckmann, a dlaczego to się dowiecie z lektury "Pięciuset milionów Begumy."
StarWars to będzie team, ten złoty robot i ten jego kumpel kurdupel
Tolkien Krasnolud ale nie Gimli a Balin syn Fundina.
Warhammer Znamy jedynie paru Squatów z imienia ale wiele powiedzieć o nich nie można, zatem niech będzie Gotrek G.
Do następnego...
Labels: squaty, wyzwanie 30 dniowe
niedziela, 18 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Twój ulubiony model bohatera?"
  Temat ciekawy i chciałbym coś napisać ale nie daję rady. Po wczorajszym Bolcie dopadło mnie jakieś cholerstwo, ledwo siedzę i kaszelek mnie dusi. Siorbnę herbatę i może coś z siebie jeszcze wycisnę. A jak nie to będzie musiało wystarczyć to co naskrobię teraz.
Wiecie kto to jest Lobster Johnson, nie? A to właśnie mój ulubiony komiksowy bohater,(drugim jest Usagi Yojimbo, trzecim a w zasadzie trzecią Sailor Moon (prywatnie też Usagi)) do tego ulubiony ludek. Co ciekawe, to gumoludek z HeroClixów. Pierwotny skulpt był bardzo spoko ale Chińczycy z wczesnych Clixów robili jakieś gumobloby. Trudno ludek jest jaki jest, w grze sprawdza się doskonale. W komiksach też potrafi przywalić a i nie raz uratował czerwony tyłek Hellboya. I brzydka focia figurki, wyszarpnięta gdzieś z otchłani Sieci.
Do następnego...
Labels: Hellboy, hero clix, komiksy, Lobster Johnson, wyzwanie 30 dniowe
sobota, 17 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Twój ulubiony schemat kolorystyczny armii lub ulubione kolory farb?"
  Moim ulubionym kolorem jest Enchanted Blue rozjaśniany Lightning Bolt Blue. Malowałem tym schematem Squaty 22 lata temu. Koniec bom zryty po Boltowym evencie. Dobrze było albo i lepiej raport i fotki, jutro albo kiedyś tam na BA-banzai.blogspot.com
Labels: Bolt Action, wspominki, wyzwanie 30 dniowe, zajawka
piątek, 16 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Ulubiona taktyka, czyli atak czy obrona?"
  Taktyka podczas gry zależy od specyfiki armii i sytuacji na stole. Niektóre armie są stworzone do obrony innymi po prostu najlepiej jest grzać do walki wręcz by w krótkim przełamującym ataku wykończyć przeciwnika. Grając Krasnoludami ciężko było szaleć z manewrami i obchodzić przeciwnika z boku. Armia zdecydowanie ustawiona na ostrzeliwanie wroga, "poczekajmy aż podejdą po co się męczyć łażeniem". Squaty też wolą przywalić z lascannona niż machać powerswordem. Sytuacja gdy grałem Orkami w Wh40k, była zaiste odwrotna, Waaagh!!! i po kłopocie, dolecą i zmasakrują albo zginą próbując. Tau było kompromisem pomiędzy ostrzeliwaniem z daleka i doskoku, jump jety robiły swoje a walką w zwarciu Krootami. Japońcami w Bolcie, lubię rozstrzygnąć starcie jedną dobrą szarżą Banzai! Do następnego...
Labels: Bolt Action, głębokie przemyślenia na temat taktyki, Orkowie, squaty, tau, Wh40k
czwartek, 15 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Najmniejszy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?"
  Dziś minimalka czyli najmniejszy model. Myślę i myślę i by było fair to muszę przyznać że nic mniejszego niż ludki do Epica nie malowałem. Zrobiłem nawet jakąś konwersję, tzn przekleiłem powerfista z prawej na lewą. Mniejsze jedynie było oko z ziarnka maku które wkleiłem jakiemuś zombiakowi, pusty oczodół był za straszny a chciałem trochę ożywić model. Najmniejsze jednak co miałem to były pojazdy z Micro Armoura do MainPanzera. Wierzyć się nie chce jaki to ma detal. Czołg długości 10mm, który ma plecione liny, haki, linie podziału blach itp. mam gdzieś dobrze schowane w którymś pudełku z jajka niespodzianki parę sztuk, czasem przy okazji odkurzania na nie się nadziewam. Niestety nie malowałem (szkoda mi było to zepsuć) ani nie grałem w Main Panzera (czy inne 1:300 gry GHQ) Podejmowałem próby wydrukowania w 3D ludków w skali 1:600, powinny mieć 2.6mm wysokości, niestety to co przyszło z druku wyglądało jak kanciaste ziarenka piasku.
Labels: drobnica, Epic, GHQ, wyzwanie 30 dniowe
środa, 14 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Ulubiony rodzaj pola bitwy, element terenu lub makieta?"
 Ciekawe pytanie warto się kiedyś nad tematem użycia terenów i makiet w grach bitewnych pochylić i napisać coś więcej i od serca, ale nie teraz bo kończę chatę holenderską na weekendową imprezę, jeszcze został chlewik (resztki jakieś do wykończenia detale) i caaaały most 53cm długi i 12 szeroki (o taki, a jak kryptoreklama). Wracając do tematu, mam swój ulubiony teren jest to kawał makiety, jakby górka z ruiną fabryki. Zrobiłem ją z kumplem podczas improwizowanej sesji, z najlepszych na świecie styropianowych ramek wypełniających kiedyś pudełka z metalami GW, drutu, wiatraka wyrwanego z kompa, jakichś krzywych kabli, piachu i kilograma wikolu. Znalazłem nawet jakąś szczerbatą fotkę z pogrywki a AT-43, gdzie występowała w roli głównego blokera LoS. Do następnego...
Labels: At-43, tereny, wyzwanie 30 dniowe
wtorek, 13 września 2016
W ramach wstępu link o co w tym chodzi...
Pytanie na dziś: "Największa porażka w grze bitewnej lub niepowodzenie modelarskie?"
  Myślę że spektakularnych porażek w bitewniakach miałem tyle co i spektakularnych zwycięstw, parę, ale szczegółów nie pamiętam, wyparłem i tyle. Co do klęski modelarskiej, to zaraz ją zaliczę, jeśli nie usiądę do wykańczania terenów na weekendowego Bolta i Warlord Games Day. Dziękuję za uwagę i spadam dłubać...
Labels: do roboty!, wyzwanie 30 dniowe






