czwartek, 9 lutego 2017

Dziś nie piątek, ale chciałem przetestować malowanie przy nowej żarówce. Wkręciłem dużą foto żarówę, białą i zimną. Zalewa wszystko dobrze rozproszonym światłem. Chyba przy niej zostanę.
Skrobnąłem trochę czerwony pancerz i metaliczne elementy. Bardzo mi brakuje starego Boltgun Metalu, mam niby odpowiednik z Vallejo ale no właśnie, jest to "niby" Boltgun, cierpię... Rdza robiona, washem VA, Orange washem Citadela (tym starym) i Ryza rust. Na tarczy będę testował plamkowanie, wyczytałem o nim w książce AK o metalikach.

środa, 8 lutego 2017

Pogaduchy o OldHammerze to nowa inicjatywa, powołana na facebooku, przez grupę osób skupionych wokół realnego OldHammera czyli 3ed Fantasy Battle`a (ze szczątkowymi elementami figurek z 4ed) i Rogue Tradera (i Wh40k 1.5ed z drobnymi elementami 2ed). Temat raczej hermetyczny i ciężkawy dla osób wyrastających z 6ed WHFB i 3ed WH40k.

sobota, 4 lutego 2017

WIP z Bulldosiem w tle. Normalnie sam się nie poznaję. Raz na tydzień siadam do tego ludka na godzinę czy dwie i wysmarowuję na nim resztki rozrobionej farby. Dobra metoda bo nic się nie marnuje. Przynajmniej tak było z zielonym, został po hełmach Japończyków i czerwonym którym młody malował jakieś patyczki.
Dodałem parę warstw białego i płowego. Skończył mi się zakres tonalny w bielach Vallejo i Citadela, wyciągnąłem więc oleje. Zimna lekko wpadająca w niebieski, biel cynkowa, rozbełtana terpentyną dała szansę na parę laserunkowych warstw i wyciągnięcie bieli bielszej niż tło. Płowy mógłbym ciągnąć z akryli, ale z ciekawości podciągnąłem go żółtą ochrą. I dziś tyle...

niedziela, 29 stycznia 2017

Dawno nic nie było, brak czasu, ochoty i chęci i w ogóle... Malowałem dziś czołg do Bolta, i zostało trochę rozrobionej farby. Wyrzut stał przed oczami i tym razem nie uciekł spod pędzla. Wierzchowiec generała goblinów czyli wściekły jak krewetka bulldoś. Plan jest taki by pies był biało płowy, goblin ciemno oliwkowy w czerwonym pancerzu. Jak na godzinę posiedzenie jestem, na razie, zadowolony z postępów.

wtorek, 3 stycznia 2017

Bam z grubej rury od nowego roku! Pooo pierwsze, żadnych postanowień, postawienia są dla leszczy, trzeba iść na żywioł, zaskakiwać wszystkich i samego siebie. No dobra, dwa jabłka dziennie, ale żadnego ludkowego wyzwaniowego bingo czy czegoś w tym stylu...
Adam S. taki ziom z Pogromców Mitów wybrał się na wycieczkę do Weta Workshop, a tam nadział na rzeźbiarza który dłubał przy Labiryncie nieodżałowanego Jimiego Hensona.
By pozostać w kręgu ludkowo-growym to Alessio Cavatore jest odpowiedzialny za grę planszowatą z Labiryntu i wszystko na licencji, legalnie i bez ściemy. Nie wiem gdzie to kupić, ale trochę o samej grze piszą na BoardGameGeeku (cud się jakiś stał, odblokowało mi BGG!!)
Wracając do Adama S. warto rzucić okiem na filmik, cholera, wydawało mi się, że kto jak kto, ale ludki to on ogarnia: ...i dziś tyle, bo liczę się na boltowy turniej i nie wiem co mam malować...

piątek, 23 grudnia 2016

Dziś tylko słowa, ale liczę na waszą wyobraźnię, tym bardziej że temat nie jest trudny do opanowania.
Jak zrobić palmę
1.Kupujemy cienki drut w ogrodowy z płaską izolacją. Drut który mam nazywał się 4mm, chodzi o szerokość taśmy izolacji nie jego średnicę. Sam w sobie jest cienki, tak na oko 0.2mm
2.Przycinamy -naście równej długości kawałków, w tym przypadku to było 12 sztuk po 13.5cm
3.Nacinamy izolację, tak by zostało około 1cm na końcu i ściągamy resztę
4.Drut układamy tak by końcówki w izolacji były w jedną stronę, do tej izolacji będziemy później kleić liście
5.Drut tradycyjnie skręcamy, jedną nitkę możemy poświęcić na owinięcie pnia
6.Nasadę owijamy wąską papierową taśmą klejącą. Jedna warstwa wystarczy
7.Pień smarujemy rzadkim wikolem i owijamy cienko papierem toaletowym albo rozdzielonym ręcznikiem papierowym, warstwa nie może być gruba. Chodzi o to by zachować rysunek drutów pod spodem
8.Zostawiamy by spokojnie wyschło i bierzemy się za liście
9.Ta palma to moje czwarte albo i piąte podejście do problemu. Wszystko rozwala się o liście. Ćwiczyłem już papierowe, z folii aluminiowej, cięte laserem i nożyczkami, obrabiałem piórka i plastikowe przycinane listki różnych sztucznych roślin. Efekty były takie sobie, albo roboty było za dużo by myśleć poważnie o zrobieniu kilkudziesięciu drzewek. Tym razem kupiłem parę garści gałązek z tekstylnymi liśćmi.
10.Liście przycinamy do odpowiedniej długości sześć, siedem sztuk dłuższych i resztę krótszych na szczyt drzewka
Krawędzie liści nacinamy nożyczkami, próbowałem skalpelem ale wyrywały się nitki z materiały, cięcie nożyczkami jest szybsze i wygodniejsze
11.Wracamy do drzewka, dół pnia smarujemy wikolem i lekko tytłamy w jasnej trawce
12.Szczyt pnia pod rozgałęziającymi się drutami do których przykleimy liście, owijamy grubszą nitką, najlepiej ciemno brązową, i smarujemy wikolem, przyklejamy tu orzechy kokosowe czyli mniejsze dobrane ziarna ziela angielskiego, (pieprz też się nada ale ziele ma gładką powierzchnię i wygląda praktycznie idealnie jak kokos), całość posypujemy ciemno brązową trawką
13.Liście przyklejamy zaczynając od dołu, sześć czy siedem sztuk a resztę doklejamy na górze. Tym razem używamy kleju polimerowego. Smarujemy nim pozostawione końcówki izolacji, liście ładnie się tego łapią. Mam specjalną osobną butelkę lekko odparowanego kleju polimerowego, jest bardzo gęsty, gęstszy od miodu, używam go do takich zadań. 14.Poprawiamy liście które chciałby by spłynąć z klejem i zostawiamy do wyschnięcia
15.Malujemy pień i palma gotowa
Kwestię podstawki pozostawiam wam. Ja będę stosował 30mm średnicy ciężkie metalowe podkładki. Obsypię je trocinami i herbaciano-kawową posypką, pewnie dodam też jakieś kępki traw.

środa, 21 grudnia 2016

Pierwszy rzut oka na palmę, fotka na szybko bo schnie i nie bardzo mogłem z nią latać. Jutro lepszy obrazek i parę słów co i jak.

czwartek, 8 grudnia 2016

HDFowe domki, w tym też i moje, wymagają wykończenia. Gdy malujemy ściany na jednolity kolor, większego problemu nie ma. Schody a w zasadzie ściana płaczu zaczyna się gdy strzeli nam do głowy malowanie w cegły. Nożna wygnieść na cienkim styrodurze linie, podzielić je w cegły i kawałkami naklejać na budynki. Do dobra modelarska metoda, daje świetne efekty ale jest bardzo czasochłonna. Czasem z czasu braku idzie się na łatwiznę, tzn okleja domki teksturami. Kartoniki modelarskie czy kolejarskie są oporowe drogie, zrobiłem więc alternatywę. Zestaw czterech różnych ścian w cegły i dwóch dachów. Pliki są spore, kilkanaście mega przygotowane pod rozmiar A4 w 300DPI. Zalecam druk na grubszym papierze niż zwykły biurowy. Warto się przejść do jakiegoś punktu usługowego i za parę groszy druknąć.
Merry z bloga 4Generals podesłał mi zdjęcie kotłowni oklejonej tymi teksturami. Jest to jeden budynków wchodzących w skład zestawu Cegielni


Tekstury pochodzą z Free Textures Library, po powieleniu dopasowałem je do skali 1:56.

czwartek, 1 grudnia 2016

Jak wiadomo, nie samymi ludkami, człowieki żyją. Jedna z najwnikliwszych, jeśli nie najwnikliwsza analiza typografii w filmie Alien. Nerdgazm do piątej potęgi! Gorąco polecam!

poniedziałek, 28 listopada 2016

Ruszyłem z rzeką.
Jak widać jest płaska, to determinuje następne kroki. Będę robił wersję "szybką" tzn:

  • nie zakładam fazowania krawędzi,
  • nie będę budował wysokich brzegów
  • będę się starał uchwycić "miękkie" przejście między rzeczywistością stołu a fizycznością rzeki
  • brzegi obłożę posypkami i jakąś zieleniną
  • koryto będę jakoś cieniował
  • na całość lakier błyszczący, ze spraya bo cokolwiek ciekłego rozleje mi się po całości, jakich bym zapór nie zbudował. Poza tym, to ma być szybki i prosty efekt, a nie rzeźba fizyczna. Do TEGO dojdę robiąc modularne panele (pomysł na nowy rok).
  • fale i siklawy tylko tam gdzie będzie to miało uzasadnienie, przy jakichś urozmaicających kamieniach, zakładam do tego etapu prac, użycie obu watereffektów Vallejo.
  • Fale i zmarszczki po całości będą z sidoluxu, sprawdził się przy wodnej górce, myślę że i tu da radę. Jeśli nie wydoli na takiej powierzchni użyję wikolu i kleju polimerowego.

 

blogger templates | Make Money Online