wtorek, 11 sierpnia 2026

Cadoc Tywi miał szesnaście lat i ani myślał zostawać rhyflerem, co w Granfin w 1781 roku czyniło go wyjątkiem. Podczas gdy jego koledzy z klasy z entuzjazmem rozmawiali o wstąpieniu do wojska, Cadoc sprzedawał gazety na rogu ulicy, przed stacją przesiadkową i uważał swoje zajęcie za niezwykle rozsądne. Wiedział o sprawach, zanim dowiedział się o nich niemal kto kolwiek inny w mieście. Wiedział, jakie i gdzie bitwy stoczono, których dowódców zastąpiono, które konwoje z zaopatrzeniem dotarły, a które nie. Wiedział to wszystko, ponieważ pisały o tym gazety, a on czytał każde wydanie, zanim sprzedał choćby jeden egzemplarz.
Jego matka uważała, że powinien zaciągnąć się do wojska. Ojciec, który wrócił z frontu wschodniego z poważną kontuzją i zawsze będzie już utykał, miał wprost przeciwne zdanie. Twierdził, że syn powinien sprzedawać gazety, aż wojna się skończy albo stuknie mu trzydziestka* – zależnie od tego, co nastąpi pierwsze.
Róg Cadoca był dobrym rogiem i zamierzał się go trzymać, tak długo jak się da.




*wiek po którym nie zgarniają w kamasze

0 Comments:

Post a Comment



 

blogger templates | Make Money Online