sobota, 9 października 2010

Nie wiem czy nie przespałem tej wieści, remont mieszkania pochłania resztki mojego czasu, być może już widzieliście a jeśli nie to może i lepiej. Drugi trailer Ultramarines ukazuje miernotę produkcji jeszcze wyraźniej niż pierwsza prezentacja... A może się tylko głupio uprzedziłem i wszystko jest git... Link
Dla przypomnienia jak powinien wyglądać filmik ze świata Warhammera i jak to się robi... link

4 Comments:

  1. Janek said...
    Niestety, to jest słabe. Przykre ale produkcja nie trzyma nawet najniższego poziomu
    Gonzo said...
    Wszyscy pieją jakby to byl co najmniej Avatar... No słabe jest okrótnie... Nie wiem moze fabula okarze sie rewelacyjna na tyle ze bedzie mozna zamknac oczy i uznac to za słuchowiko... oby choc tyle bylo warte tych pieniedzy...
    bepe said...
    Jak to możliwe że GW pozwala na takiego gniota
    Gonzo said...
    Myslalem nad tym chwile. To jest "film" dla fanow, krotka limitowana seria, maniacy kupią to nawet za 50 gbp, Lecz jednoczesnie to produkt dla obcego odbiorcy, skrajnie niezrozumialy. W wersji pelnowartosciowego filmu kinowy pierwsze 20 minut musieli by tlumaczyc czym/kim są ci dziwni rycerze/roboty/robocopy oraz wszelkie uklady rozgrywajace sie w galaktyce. W produkcji dla fanow nie musza tracic czasu na wprowadzenia, bo kazdy wie dobrze albo i lepiej od scenarzystów co moze i po ktorej stronie jest Ultramarines itp... Poza tym fan kupi kazdą kaszane bo jest fanem...
    Inna rzecz ze film kinowy to mega popularnosc w swiecie mugoli, a firma tego paradoksalnie nie chce. Nie ma kampanii reklamowych innych niz szeptana. Po dwoch reklamach TV HeroQuesta i Space Crusade fabryka nie nadarzala z produkcja. Powtorka tego byla przy okazji DeAgostini i Wladcy Pierscieni. Sukces murowany, ale ciezko to pozniej powtorzyc a jeszcze trudniej wyjasnic fenomen udzialowcom oczekujacym dywident.
    I takie tam...

Post a Comment



 

blogger templates | Make Money Online