środa, 15 marca 2017

Games Workshop z okazji targów gier i zabawek Gamma, popuściło nową armię do Age of Sigmar, parowe latające krasnoludy o wdzięcznej zastrzeżonej nazwie własnej Kharadron Overlords.
Nowa odmiana krasnoludów do AoS zapowiadana była od dłuższego czasu, mam wrażenie że fryslayerzy nie do końca się podobali, mi nie przypadli do gustu. Teraz dostajemy super wypasione steampunkowe post-warhammerowe krasnoludy. Stylistyka jak w całym AoS, rozbuchana, ludki wielkie i do niczego poza AoS`em nieprzydatne. Na facebookowych grupach poświęconych Squatom, nooby już robią pre-ordery i cieszą się na nowe proxowane rozpiski. Kharadron Overlords Squatami nie są i być nie będą a Grognardzi po raz kolejny zostali zrobieni w jajo i czekają dalej...
Szczerze powiem, że stylistyka mi pasuje. Oderwanie od ziemi jest ciekawym pomysłem, trochę nawiązuje do Squatowych Inżynierów operujących z pokładów pancernych zeppelinów (Overlordów), odbieram to jako ukłon w stronę starych graczy. Jest ciężko, metalowo, groźnie. Jak się przymknie oko na pewne rozwiązania (latające sfery mocy), całość jest spójna i wygląda ciekawie. Należy oczekiwać w dalszej kolejności następnych modeli, spodziewam się czegoś w rodzaju machiny kroczącej albo stanowisk ogniowych zrzucanych z nieba...
Gdyby AoS był osobną grą, a nie pogrobowcem warhammera, pewnie teraz wyciskałbym z portfela ostatnie zaskórniaki, ale że nie jest, więc nie muszę albo może nawet nie powinienem. Trochę jednak jestem rozdarty...

Dziwny jest trochę ten wlot powietrza, może to kwestia fotografii ale na razie jest za mało krasnoludzki.
Widać, że to będzie jeden zestaw z opcjami. Okręty bardzo mi się podobają!
Ciężka piechota, taka sobie choć detale trzymają poziom. Trochę za sztywne pozy.
Załoga świetna, czuje się stylizacje na nurków rodem z Verna. Kotwica, parowe miotacze harpunów. To jest dobre!
Naczelny meteorolog, trochę się gubię gdy na niego patrzę, nie bardzo widzę gdzie ma twarz. Detale rewelacja!
Pan z miotaczem przegrzanej pary, zapowiada się całkiem spoko do wymiatania szczurów.
Jakiś lord, gość mnie kupił postawą i blaszaną brodą. Genialny ludek!
Szef desantu, zobaczyłem go jako pierwszego i zepsuło mi to odbiór całości. Pomysł latających kul mocy jest, w mojej ocenie, dość kontrowersyjny. AoS jakby nie było wyrasta z fantasy i to nawiązanie do boilerów, kotłów parowych i rusztów zostało podkreślone, nie wiem jednak czy w najlepszy z możliwych sposobów, może można to było zrobić trochę lepiej.
Pomysł latającej piechoty, sam w sobie nie jest zły, problemem są chyba kule mocy. Takie sobie.
Groteskowy kowal, ale młot ma rewelacyjny!

6 Comments:

  1. Maniex said...
    Przyznam, że byłem bardzo ciekawy Twojego zdania o tej frakcji. Mi się spodobali na pierwszy rzut oka, a im dłużej się wpatruję tym bardziej mi się podobają. Do rozwiązania z kulami podchodzę nieco z rezerwą, choć po głębszym namyśle jestem raczej na tak mimo, że jest nieco brawurowe. No i jak na to popatrzeć całościowo to wszystko tu jest dość mocno Verne'owskie :-) I całkowicie się zgadzam, że to nie są Squaty. Równie dobrze można by ich konwertować z Fyreslayerów ;-) Kupię na pewno, choć nie wiem jeszcze ile i czego ;-)
    Gonzo Gorf said...
    Tragedii nie ma, mogło być gorzej, gdyby poszli w kierunku ostatnich battlowych krasnoludów, które były stylistycznie straszliwe... ;)
    Maniex said...
    Jak dla mnie najgorsze były krasnoludy z czasów 6 edycji. Zupełnie zatraciły stary klimat baryłek i niepotrzebnie próbowali z nich zrobić wikingów. 8-edycyjne są specyficzne, ale szanuję je za próbę wprowadzenia jakiegoś własnego pomysłu.
    Gonzo Gorf said...
    Dla mnie to co się zaczęło w 5ed było już średnio fajne. Hammerersi Dronga byli straszni a im dalej tym gorzej...
    Dhil Morgan said...
    Ja się z Gonzo zgadzam całkowicie. Począwszy od 5 ed krasnoludy coraz mniej mnie porywały. Co do tych zapowiedzi - jako krasnoludy do Warhammera (wiem, że to już inny świat, ale od tego myślenia oderwać się nie mogę) zdecydowanie nie, patrząc jednak w oderwaniu od świata to jest to bardzo odważna, brawurowa wręcz koncepcja zasługująca na uznanie. Czy to oznacza, że kupię? Jeszcze nie wiem :)
    Gonzo Gorf said...
    Raczej nie kupię...

Post a Comment



 

blogger templates | Make Money Online