niedziela, 5 marca 2017

Skończyłem buldosia, albo takie mam wrażenie, w każdym razie zostawiam go tak jak jest. Dopiero na fotkach zauważyłem, że podstawka nie ma krawędzi. Drobne przeoczenie do poprawienia w moment. Ludka malowało się bardzo fajnie, rzeźba lekko przerysowana, bez zbędnego silenia się na nowoczesny hiper super-duper realizm. Tak powinny wyglądać figurki do grania. Ścibor odwalił kawał dobrej, stylizowanej na oldskool, roboty!
Fotki dwie i przechodzimy do sedna sprawy...


Dziś będzie trochę o starych krasnalach, które przy okazji fotografowania Czerwonego Goblina, złapały się w kadr...

Citadel Miniatures Catalogue Section Two 1991 (Red), Imperial Dwarfs, Commander, Hammer 2 074335/29A, Perry Twins
Wydaje mi się, że wcześniej występował pod jakimś imieniem, ale nie mogę go teraz sobie przypomnieć. Malowany prawie dziewiętnaście lat temu. Obecnie dostałby więcej cieni i rozjaśnień, ale wtedy taki tabletop wystarczał w zupełności. Podobna notka tyczy się wszystkich moich ludków malowanych dawniej niż dziesięć lat temu.
Przez lata dzielnie służył jako król "bretońskich" krasnoludów. Biało niebieskie malowanie wydało mi się proste, dopasowałem do tego championów, sztandar, odpowiednie kalkomanie i tłoczone tarcze. Schematy malowań krasnoludów to zawsze był bolesny temat..
Malując starałem się trzymać paru stałych elementów np rękawic i pasków z goblińskiej skóry, takie wykończenie pojawia się w większości moich krasnoludów.

Citadel Miniatures Catalogue Section Two 1991 (Red), Imperial Dwarfs, Axe19 074335/9, Perry Twins
Królewski czempion, malowanie jak i reszty detachmentu, biało niebieskie i jeśli się da to jednorożec na tarczę. Z tego co widzę ludek nie ma źrenic, oznaczy to, że był malowany około dziesięciu lat temu, kiedy to przestałem dostrzegać detale w ludkach. Parę lat temu kupiłem lupę modelarską i trochę poprawiłem się w detalach.

Citadel Miniatures Catalogue Section Two 1991 (Red), Dwarf War machines, Flame Cannon, Spotter 074362/2, Perry Twins Kawałek załogi starego flame cannona, którego nigdy w komplecie nie miałem. U mnie obsługiwał głównie balisty, być może to właśnie z którąś z nich mi się trafił w blisterze.Zaskakują mnie niewycieniowane dłonie. Być może nie skończony poszedł na wojnę, a potem zapomniałem go poprawić.


BC3 Dwarf Lords of Legend, Kimril Giantslayer, Perry Twins Legendarnych Lord z roku 1985, niestety nie ich mam wszystkich. W latach 90tych trafiali się jeszcze w blisterach jako szeregowi członkowie klanu. Malowany już post-warhammerowej fazie, nigdy nie walczył. Użyty parę razy podczas sesji RPG.

Citadel Miniatures Catalogue Section Three 1993 (Green), Section Marauder Miniatures, MM15 Dwarf Clansmen, MM15/51, Aly Morrison & Colin Dixon Jedna z fajniejszy serii Krasnoludów, rok 1992. Niby zwykły wojak ale czasem wstępował do ostatnich szeregów Długobrodych. Malowanie błyskawiczne dwadzieścia minut. Pamiętam bo malowałem go na czas. Kolczuga robiona tradycyjną metodą, boltgun metal, armour wash, drybrush mithril silver. Broda była robiona na mokro i mieszana już na figurce. Tarcza metalowa, zabrana wikingom z Old Glory czy innego podobnego dziadostwa. Miałem tych tarcz kilkadziesiąt i wielu moich krasnali zostało w nie uzbrojonych.

Citadel Miniatures Catalogue Section Three 1993 (Green), Section Marauder Miniatures, MM16 Dwarf Slayers, Troll Slayers, MM16/1, Trish & Aly Morrison Jeden z pierwszych slayerów, który do mnie trafił. Malowany na początku września 1994 roku, jeszcze Humbrolem. Pomalowanie trzech ludków, włączając w to schnięcie kolejnych warstw farby, zajęło mi około tygodnia. Pod koniec września, po imieninach, byłem już szczęśliwym posiadaczem Citadelek i malowałem jednego ludka co wieczór. Ten ma malowane paznokcie i błyszczący lakier zapuszczony do oczu. W pierwszych kilku ludkach robiłem też ślinę i nabłyszczałem usta. Później już mi się tak nie chciało. ;)

Warhammer Armies Dwarfs p.109, rok 1993, Clansmen, With spear 88001/1, Aly Morrison and Colin Dixon Wojownik klanu uzbrojony we włócznię, jakich wielu w mojej armii. Czasem wystawiałem ich jako uzbrojonych w broń podstawową, a czasem jako pikinierów.Zależało od przeciwnika i fantazji.

Citadel Miniatures Catalogue Section Two 1991 (Red), Imperial Dwarfs, p212, Spear 2 074347/25, Perry Twins Członek Szarego Oddziału, nigdy lepszej nazwy nie dostali, jednostka składająca się z klanowców uzbrojonych w broń ręczną albo krótkie włócznie. Kolorem przewodnim w tym oddziale był szary. Brak głębszego cieniowana i zielony rant podstawki sugeruje pradawne malowanie.Strasznie monotonny schemat, powinien dostać jakieś żywsze akcenty na tarczy. Cóż kiedyś malowałem na ilość...

White Dwarf 166, p79, Marauder Miniatures, Dwarfs, Dwarfs Miners, Dwarfs Miner 3 88044/3, Colin Dixon Górnik wzór trzeci, malowanie współczesne (około 2011 roku) co widać po cieniowaniu i wykończeniu. Mam zrobiony w tym samym schemacie kilkunastu. Budowanie wielkich oddziałów było smętnym pomysłem rodem z 8ed WHFB. Niestety dałem się porwać temu szaleństwu. Zmontowałem jednostkę składającą się z dwudziestu metalowych i kilkunastu plastikowych z boxa i Skull Passa. Błędna decyzja...

White Dwarf 205, p120, Dwarfs, Dwarf General, Queen Helgar 74389/1, Colin Dixon Królowa Helgar objawiona światu z okazji kampanii Grudge of Drong. Była to pierwsza z pudełkowych kampanii do 5ed. Cztery łączone fabularnie bitwy, specjalne listy armii dla Krasnoludów i Elfów, przedmioty magiczne, domki i dedykowane figurki. Generalnie wypasior. Krasnoludy dostały, nowego kowala run, Królową, generała Dronga, szefa do górników Mattocka, nową armatę wydłubaną przez weterana Normana Swalesa i (niestety) nowych Hammeresów. To tu zaczyna się zmiana stylistyce figurek. A ja powoli kończę grywać w Fantasy Battle`a...

5 Comments:

  1. Bayard said...
    Bardzo fajne krasnoludy :) Stare są klimatyczne, nowe też, a do tego pięknie pomalowane ;) zazdroszczę oddziałów włóczników- ja mam w sumie tylko 18, przydało by się jeszcze co najmniej z 7...
    Gonzo Gorf said...
    Mam jeszcze ze 100-150 pomalowanych krasnali, i ze 3x tyle nie pomalowanych, nie wiem czy dam radę do końca roku wszystko w ten sposób przedstawić ale będę się starał. W kolejce czekają Squaty...
    Dhil Morgan said...
    Jako wielki fan krasnoludów, zwłaszcza autorstwa bliźniaków, gratuluję takiej ogromnej kolkcji.
    Może kiedyś będzie okazja poznać Cie osobiście to się chętnie wkupię jakimś dobrym piwem za przywilej obejrzenia tej kolekcji ;-)
    Sam mam sporo metali zakupionych za chore pieniądze na ebay, ale do 400-600 to mi daleko. Na obecną edycję FKG planuję własnie wydobyć coś z krasnali do malowania.
    gervaz said...
    Ale czadowe krasnale! Zwłaszcza ten w hełmie-koronie! Gratuluję :)
    Gonzo Gorf said...
    Dziękuję, będzie jeszcze parę podobnych wpisów. Powoli dokopuję się do następnych ludków. Może przy okazji Krasnoludy dorobią się, jeśli nie całego regału, to przynajmniej paru półek...

Post a Comment



 

blogger templates | Make Money Online