środa, 20 marca 2019

Jakiś czas temu w ramach ćwiczeń z detalu zaprojektowałem i wyciąłem, na wzór i podobieństwo starego, pumpwagon. Losowo dobrałem garść snotlingów i 40pkt pędzi do boju na krótkonogich-długobrodych.
O malowaniu specjalnie nie ma co pisać, różne brązy na HDF, rozjaśnione szarym na krawędziach. Snotasy z białego podkładu pokryte żółtym i przejechane zielonym washem, najwięcej pierniczenia się było z oczami. Fotki na koniec...

sobota, 9 marca 2019

Kolejny skończony ludek! nazwijmy go Władcą Rozkładu a knam przychodzi z oferty MaxMini.eu. Ślizgnął się niczym błyskawica, ledwiem go zacząłem a już lat sześć minęło! Stał żarł kurze i służył jako tester aerografu, dość rzekłem, ile można i gościa zmalowałem do końca!
Dużo bubonic brown, dużo washy, jakieś dziwne kolory z aero, trochę purpury i niebieskiego zmieszanego by zasiniał tam gdzie trzeba. Kupka z gipsu zmieszanego z wikolem przemalowana Water Effektem Vallejo. W sumie to jakiś taki monotonny wyszedł. A sio, na półkę!

sobota, 23 lutego 2019

Jakieś 11 lat temu wziąłem się do malowania oddziału Thunderesów, na dniach ich skończyłem. Jasne jest że nie malowałem ich przez cały ten czas, w zasadzie to ich wcale nie malowałem, jedynie przestawiałem po biurku z kąta w kąt, a może to oni sami włazili tam gdzie najciemniej i kurzu najwięcej. Cieszę się trochę że już sobie poszli na półkę...

sobota, 29 grudnia 2018

Bandersnatch to interaktywny film Netflixa, nie pierwszy w ich ofercie ale zdecydowanie najlepszy! Dołączony jest jako jeden z odcinków Black Mirror, na marginesie jednej z lepszych serii SF, która kiedykolwiek trafiła na małe ekrany!. Pozornie prosta, historia programisty gier na ZX Spectrum, ale szybko możemy ją skomplikować pomagając bohaterowi podjąć wybory, a może to my wybieramy za niego?
W sieci pojawiają się już fanowskie mapy rozgałęzień wątków. W jednej ze scen słyszymy dźwięk z ZX`a który po wgraniu do kompa wyświetla QRKod prowadzący do strony wydawcy tytułowej gry, takich i innych smaczków jest tu więcej...
[edit]jest już lepsza mapa
Trailer by wypełnić przestrzeń:

środa, 19 grudnia 2018

No ja nie wiem co o tym sądzić...

Niby są jakieś smaczki, Świń z Dzikiego Gonu i domek Baby Jagi, ale co HB robi w nowej siedzibie Biura? no i ryj Hellboya jakoś mnie nie przekonuje...
czekamy do kwietnia

wtorek, 4 grudnia 2018

Short-fastshot-nius: David Gallagher po 30 latach opuszcza Games Workshop. Co zmalował w tym czasie dla żółto czerwonych? Jakbyście nie kojarzyli typa to tu macie jego galeryjkę

czwartek, 29 listopada 2018

Zrobiłem dla kumpla drzewko kwitnącej wiśni, powoli wkręca się w Test of Honor więc będzie miał gdzie się pojedynkować. ;)
Całość to drut w trzech grubościach, owijany wokół siebie, powyginany i powykręcany. Owinięty rozwiniętym sznurkiem konopnym, co miało dawać efekt malusich gałązek wyrastających z pnia, ale nic nie widać bo wsiąkła w niego szpachla akrylowa i klej do glazury, którymi pokryłem całość. Drobne gałązki na końcówkach to poszarpana mata kokosowa, przyklejona na polimer a po wyschnięciu poprzycinana małymi nożyczkami.
Baza jest oparta o 3mm PCV z doklejoną górką ze styroduru. Całość obficie upaćkana klejem do glazury. Ziemia to posypka herbaciano-kawowa na trzech warstwach, dwie by wystarczyły w zupełności i drobny flok Games Workshopu (dziś już nie do zdobycia). Tufty, kwiatki i różne takie od producentów różnych.
Pień malowany czarnym podkładem w sprayu, przepsikany piaskowo zieloną Tamiyą w sprayu, washe by dodać cienie, sepiowy i czarny Citadelkowy. Liście na gałęziach to gruby flok trocinowy Heki (superowy kolor!!), klejony na cyjanopan, dwie a miejscami trzy warstwy. Kwiatki to tarta i szarpana gąbka oraz tarty różowy styrodur, na fotkach niestety wyszło jak białe, ale jest różowe. I tyle na dziś...

wtorek, 27 listopada 2018

Co zrobić by ożywić bloga? ano trzeba pisać... z raz na miesiąc ;) W piątek, w naszym lokalnym klubiku graliśmy w ludki. To rzecz raczej typowa ale tym razem to było Rogue Stars a nie Bolt Action, a to już takie typowe nie jest. Poniżej parę zdań...

:::RAPORT z dnia 25:11:2818:::
Podczas rutynowego patrolu moja jednostka została powiadomiona o odkryciu w leśnym gąszczu obozowiska kłusowników szmuglujących rzadkie okazy zwierząt. Oddział w sile pięciu funkcjonariuszy został wysłany na miejsce. Po przybyciu okazało się, że kontrabandy już nie ma. Zabezpieczono puste klatki i pojemniki, sprawdzono także opuszczone budynki porzuconej placówki naukowej.
Należy odnotować, że doszło do spotkania lokalnych mieszkańców podających się za komórkę milicji. Wezwani do wylegitymowania się nie podjęli współpracy. Lider bandytów użył względem pana kapitana słów ogólnie uznanych za obelżywe, po czym wyzwał go na pojedynek, a ten nie odmówił. Krążą plotki, że znali się jeszcze z czasów Akademii i że ów "znajomy" pana kapitana był już wtedy podejrzany o korumpowanie, nadużycia i rozprowadzanie w koszarach nielegalnych substancji. Personalia napastnika są już znane, ale dla dobra śledztwa zostały na czas jakiś utajnione.
Po burzliwej wymianie zdań pan kapitan starł się z przeciwnikiem i doszło do walki wręcz, w chwili gdy kapitan stracił równowagę włączyliśmy się do działania. Bandyci także otworzyli ogień celując do Kapitana który kilkukrotnie użył umiejętności nabytych podczas szkolenia psionicznego. Niezwykle sprawnie unikał trafień, dokonując kilku przeskoków fazowych. Podczas wymiany ognia jeden z funkcjonariuszy [szeregowy Jerry Gerson] został ranny i znajduje się w szpitalu. Przechwycono także jednego z autochtonów, postrzelony przez szer. Carlyego Howooda, nie odzyskał przytomności i zmarł w drodze powrotnej. Porucznik ostrzelał celnie siecią lidera bandy, lecz ten zdołał się z niej wyrwać i z resztą swojej grupy oddalić z miejsca zajścia. Z uwagi na zdrowie kapitana nie podjęliśmy pościgu. Personalia bandytów są już znane, niebawem, w co gorąco wierzę zostaną ujęci. Na koniec porucznik ma uwagę, by cytuję: "zostawić te gówniane tanglery w magazynie i brać na patrole jakąś normalną broń..." koniec cytatu. Załączam kilka fotografii z automatycznego drona

Rzut sytuacyjny lokacji

Zbliżenie na którym widać jak Kapitan cierpliwie znosi wyzwiska

Kapitan w zwarciu z liderem bandytów

Moment w którym Kapitan zręcznym chwytem rozbraja bandytę oraz niszczy jego piłomiecz

Zakłócenia w nagraniu spowodowane przeskokiem fazowym Kapitana. Dron przez dłuższą chwilę nie mógł dość do siebie.

Ostatnie ujęcie które udało się wydobyć z uszkodzonej pamięci drona. Widać na nim że Kapitan ma kłopoty, lider bandytów skrył się w zabudowaniach, za moment padnie strzał który śmiertelnie rani Bandytę 3

:::KONIEC RAPORTU:::

niedziela, 26 sierpnia 2018

Warto rzucić okiem:

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Krótko i na temat! Revell wypuszcza Haunebu II, nic dodać nic ująć, muszę je mieć!!!

 

blogger templates | Make Money Online